Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 136 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


JA jest wstrętne

piątek, 30 marca 2007 22:44

 

 Czeka mnie jedenaście długich, pustych dni... Jednak po powrocie do szkoły też będzie pusto... Nie mogłam już wytrzymać dzisiejszego dnia... Nikt się do mnie nie odzywał, wszyscy mi dokuczali, mówili coś złośliwego..., a zwłaszcza pewna grupa. Mam dość... Za oknem liście sennie się kołyszą... Moje oczy się już zamykają..., ale przecież mam jeszcze inne miejsca na swoim ciele... Jednak to właśnie oczy widzą te złe, czarno - białe obrazy filmu mojego życia. Wołam o pomoc do Boga, by ulżył jakoś moim cierpieniom. Boże, wybacz mi moje grzechy. Przepraszam Cię, ale Ty wiesz przecież, że ja chciałam, żeby było inaczej, lepiej... Dlaczego więc nie może tak być...? Dlaczego jestem tylko zerem dla tych wszystkich ludzi...? Dlaczego...? Ile można tak żyć...? Co ze mną jest nie tak...?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Przede mną wolne, puste dni...

czwartek, 29 marca 2007 22:13

 

Siedzę teraz sama w swoim pokoju. Jest 21:57. Cisza... Słyszę tylko tykanie zegarka. Przede mną stoi niebieski kubek, jeszcze w połowie wypełniony herbatą. Nic się tu nie dzieje. Wszystko jest takie statyczne. Jutro muszę wstać o 6:20. A teraz czuję tylko piekący ból w sercu. Biorę lusterko. Rozpuszczam włosy. Patrzę na siebie. Biorę szminkę. Maluję się. Patrzę znów na swoją twarz. Makijaż już parę godzin temu rozmazał się od łez. Nie wiem, czy ja jestem ładna czy brzydka. Nie wiem po co ja w ogóle tu jestem. Wyglądam beznadziejnie, a wnętrza nie mam komu ujawnić. Nikt nie chce mi nawet ukraść skrawków mojej duszy. Jutro będzie głupi dzień. Mogłabym mieć wszystko w dupie, ale nie potrafię. To nadal boli.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Sama i samotna

wtorek, 27 marca 2007 16:27

 

Samotność - zawsze ktoś na nią zasługuje...

 

 

 

Nie mam już siły patrzeć na setki zawsze tych samych twarzy i słuchać tych słów, które tak bardzo bolą. Nie mam już siły przeżywać dziesiąty rok szkolny tego samego... Może ja się naprawdę nie nadaję do tego świata, jeżeli wszyscy tak uważają...??


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (31) | dodaj komentarz

Kiedy wiosna jest najmroźniejszą zimą... (JA & Frida)

poniedziałek, 26 marca 2007 22:38

 

poranne krople deszczu budzą mnie

otwieram oczy i widzę ten świat

na balkonie zapach kwiatów

wokół zielono od traw

słychać szum drzew

wychodzę z domu

przemierzam tą samą drogę

promienie słońca oświetlają mą twarz

i widzę cię

i widzę dziesiątki odtrącających mnie

ludzi

i umieram

kolejny już raz

Tajemnice Aniołów cz. II

Życie... Każdy dzień zbliża mnie do Boga...

- Boże , gdzie jesteś?

- Wszędzie... W powietrzu, w wodzie, w ziemi... Nie widzisz...? Przecież Ty widzisz więcej niż wszyscy...

- Tak, ale ja cierpię... Pomóż.

- Pomagam Ci cały czas. Nie widzisz tego?

- Nie. Pomóż. Wierzę w Ciebie.

- Ja jestem zawsze.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

A kiedy spadnie kolejna łza...

niedziela, 25 marca 2007 22:30

 

"Właśnie dlatego, że człowiek jest bytem osobowym, nie możemy oddać tego, co mu się należy, inaczej, jak tylko go kochając".  (Jan Paweł II)

 

 

 

 

"I znowu błądzę myślami

Po jaskółczych przestrzeniach,

Dokąd przywiodła mnie pamięć

Nienasyconej przeszłości (...)

(...) bezlitosne słowa

Jak łzy

Zasłaniają mi widok (...)

Przecież pragnę cię widzieć wyraźnie,

Coraz wyraźniej...

Wyraźniej...

A słowo jest tylko zasłoną.

Jak zmierzch.

Nieprzeźroczystą.

Zamgloną.

Jest szybą, po której ścieka

(...) ulewny deszcz. (...)

Nigdy już więcej...

Never more...

Każda wiedza jest gorzka.

Czy po to męczyłam się przez całe życie,

By w końcu uwierzyć w tę prostą prawdę,

O której istnieniu nigdy nie wątpiłam?

Never more... (...)

Nieprawdą jest,

Że czas jest litościwym lekarzem.

Nie łagodzi i nie leczy bólu.

Usiłuje tylko znieczulić

Sieroctwo,

Co jest jeszcze boleśniejsze

Od samego bólu.

(...) medytuję nad czasem,

Nad wielkim rozcarowaniem.

Nie odchodź,

Aniele.

Czuwaj nad moim nieuleczalnym rozczarowaniem,

Aniele.

Przecież muszę się jakoś pomieścić

w ciasnych wymiarach

Tego bezlitosnego wieczoru. (...)

Poznaję Twoje kroki.

To Ty.

To Ty,

Moje umiłowane milczenie. (...)

Za oknem topole sennie się kołyszą.

Wieczorem (...)

między Bogiem a mną

Coraz bardziej zmniejsza się przestrzeń (...)

Nic nie minęło.

Nic minąć nie może.

Jeżeli Bóg zechce,

Można ujrzeć wieczność

Nawet w kształcie i w szumie

Kołyszących się topól. (...)

I tylko rozpaczliwa bezradność,

i tylko ten ból,

Te nieomylny i wierny przewodnik,

Ten mój Wergiliusz

Po mojej nocnej wędrówce

Prze dantejskie piekło

Martwych przedmiotów. (...)

Nic nie dzieje się przedwcześnie,

I nic nie dzieje się za późno,

I wszystko się dzieje w swym czasie,

Wszystko...

Wszystkie uczucia, spotkania,

Odejścia, powroty, czyny, zamiary.

Zawsze właściwą godzinę biją Boże Zegary.

(Roman Brandstaetter)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Last day of my life

czwartek, 22 marca 2007 22:33

 

Codziennie słyszę w domu, że mam się poważnie zastanowić nad sobą i nad swoim zachowaniem. Codziennie wszystko jest tak samo i jak się okazuje - można o tym pisać w kółko przez parę lat... Nie mogę już słuchać innych ludzi, którzy opowiadają mi jakże ciekawe historie i epizody swojego życia. A tego też muszę słuchać codziennie, żeby nie wypaść na kompletnego nura. Być czy nie być...? Oto jest pytanie... Umrzeć... Zasnąć... Może marzyć...? Zupełnie nie radzę sobie z najmniejszymi problemami, w zasadzie z drobnostkami. Wiem, że powinnam iśc do lekarza, ale boję się. Poza tym chyba nie potrafię opowiadać komuś obecemu o tym, że jestem na marginesie w każdym towarzystwie, w jakim się znajduje i że jestem chora i już zawsze będę, że nie mogę ćwiczyć, a w zasadzie nie moge nawet posprzątać swojego pokoju, ponieważ po tym muszę brać tabletki przeciwbólowe... I co to za życie?! Do dupy. Czekam nie wiadomo na co, chyba na boskie zmiłowanie, które i tak nie nadejdzie. Brakuje mi odwagi, żeby to wszystko skończyć. A gdyby się nie udało...? To byłoby straszne. Żyć też ciężko... Bardzo ciężko. Najbardziej to chciałabym zaszyć się gdzieś, gdzie nie musiałabym nic robić, a przede wszystkim chodzić do szkoły i mieszkać tu...i gdzie mogłabym tylko leżeć, gapić się w sufit i myśleć godzinami. I nic więcej. Szkoda, że tak nie można, że nie mogę sobie odpocząć od życia... Choć na chwilę. Dlaczego ja nie mogę być po prostu szczęśliwa...? Przez te łzy i ten ból mój charakter staje się coraz gorszy, jestem nie do zniesienia dla wszystkich, ja już sama z sobą nie wytrzymuje... Czasem mam wrażenie, że zaraz wybuchnę. Zupełnie nie panuje nad emocjami, rzucam różnym rzeczami o podłogę, kiedy jestem sama w domu. Źle mi z tym. Nie mogę wytrzymać w swojej skórze. Kto mi pomoże...?! Bóg się odwrócił już dawno ode mnie. Jutro znowu ten cholerny piątek... Piątek ma taką dziwną, smutną atmosferę... Jutro też będzie zły dzień. Tego jednego mogę być pewna. Lepiej już pójdę spać.

Ps. Boże, uratuj mnie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Kiedy zostajesz upokorzona, czyli jak to zrobić, żeby się nie zabić...

poniedziałek, 19 marca 2007 19:49

 

jestem wyśmiewana przez ludzi którzy mnie otaczają

nic nie znaczę w oczach Boga

na nic nie zasługuję

tylko wysmiać mnie warto

żadnej nagrody za cierpienie


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

To jeden z 365 Dni Cierpienia.

wtorek, 13 marca 2007 21:23

 

do kogo kierujesz te słowa

które tak bolą

choć ich nie słyszę

czy Bóg chce mnie więzić w świątyni mroku

srebrzyste łzy płyną cichutko

a krzyk wyrywa się z serca

zastygła krew płynie w mych żyłach

żyjąc umieram

umieram z nadzieją że mnie obudzi Bóg


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

"The most lonely day of my life... "

środa, 07 marca 2007 15:44

 

dziś pragnę tylko umrzeć

zatopić sztylet w swym ciele

napisać krwią że chciałam być

aniołem

zdjąć czarną szatę

i rzucić się w ogień

niech spalą się me grzechy

me brudy cierpienia łzy

powietrze jest takie czarne

a łzy jak kamienie

udzerzają o ziemię

dziś chcę tylko zasnąć

ze śmiercią zatańczyć

rozmazać łzami słowa mych

wierszy

spotkać się z bogiem

i poczuć miłość

niech krwawią me rany

me blizny serce sny

dni są takie puste

a śmierć zasłania mi światło

i puka do drzwi

 

 

Kiedyś trafię do psychiatryka. Kiedyś odnajdę swój lot nad kukułczym gniazdem... Czuwaj tam nade mną, JPII.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Try again

poniedziałek, 05 marca 2007 23:30

 

Każdy dzień muszę przeżyć bez powietrza

Oddycham lecz z trudem

Powietrze jest pełne mych łez

Pachnie jak świeża krew

Wokół czuję śmierć

Widzę swe odbicie w ostrzu noża

Ten blask oślepia mnie

I nic już nie widzę

Nic już nie czuję

Nie odchodzę

Zostaje

A w me oczy zagląda ten marny żywot

Puste dni

Chłodne noce

Palący ból w sercu

Ogień w mej duszy

To ja na lodowej pustyni

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 21 lutego 2018

Było tu tylu aniołów...:  376 390  

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Słów kilka o tym blogu....

MOJE NIEREALNE ZMYSLENIE O KIMŚ... Zamknij oczy...przypomnij sobie... Tylko WY, sami w czterech ścianych, najpiękniejsza chwila w życiu, tak blisko siebie, tak cudownie, wszystko takie proste. ...

więcej...

MOJE NIEREALNE ZMYSLENIE O KIMŚ... Zamknij oczy...przypomnij sobie... Tylko WY, sami w czterech ścianych, najpiękniejsza chwila w życiu, tak blisko siebie, tak cudownie, wszystko takie proste. Niech chwila się nie kończy... Tylko cichy szept, który koi ból, potrafi wybaczyć, jest lekarstwem rozpaczy dwóch serc... Myślisz wtedy: Uśmiechnij się, jutro też jest dzień, od Ciebie zależy jaki on będzie. Jeśli kogoś kochasz, powiedz mu to, nie kryj tego, może być tylko lepiej. Może jest Ci teraz smutno... może wydaje Ci się, że nikt o Tobie nie myśli... Więc spójrz... Uśmiechnij się bo... bo ja właśnie ciepło o Tobie po prostu pomyślałam Dziękuję, że jesteś i.... Uśmiechnij się, nieważne, że znasz tylko skrawki mojej duszy. Znasz bardzo wiele bo to są głęboko ukryte myśli, a one są najważniejsze:))

schowaj...
-------------------------------- ----------------------------------- --------------------------------
Darkness Blogs
----------------------------- Mroczne blogi z klimatem --------------------------------- Najlepsze Blogi --------------------------------

Byliście tu... Zostawiliście swój ślad...

Odwiedziny: 376390
Wpisy
  • liczba: 119
  • komentarze: 3508
Galerie
  • liczba zdjęć: 12
  • komentarze: 50
Piszę tu już od: 4076 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl