Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 840 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


(...)

wtorek, 13 listopada 2007 19:35

 

...wychodzę z domu i mówię sobie, że będzie to ostatni dzień kiedy jestem...

www.dziecko-zimy.mylog.pl --> mój nowy blog


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (137) | dodaj komentarz

Odchodzę...

poniedziałek, 01 października 2007 20:38

Odchodzę, bo koszmary, co się nigdy nie kończą, zwielokrotniają obcość zamkniętych drzwi... Pa pa!

Wszystko zaszło za daleko. Mam kryzys kryzysu. Odchodzę jak ktoś, kto ma już dość. A ja bym chciała tylko nie być taka samotna. Tylko móc oprzeć się o czyjeś ramię i nie napotkać pustki... Tylko zobaczyć światło w mroku i osuszyć choć na moment łzy...

Zapraszam na mojego nowego bloga www.dziecko-zimy.mylog.pl ...

Żegnajcie... Do zobaczenia w nowej przestrzeni... Oby mój następny blog nie okazał się tylko kolejnym mrocznym rozdziałem mojego życia... Tak bardzo boję się, że właśnie tak będzie.



Czy jestem zbyt zgubiona by zostać teraz ocaloną...?




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (37) | dodaj komentarz

Return to me salvation...

poniedziałek, 01 października 2007 19:13

krople czarnej krwi w kielichu śmierci
struktury nicości nasycone goryczą
gorzki smak życia wypala wnętrze
ból obezwładnia me ciało
rozdrapywane przestrzenie serca w umyśle
mrożący dotyk mroku
ja i samotność



Ból sprawia, że pęka moje serce. Każdego dnia i każdej nocy. Nie mogę już patrzeć na ten świat. Czuję tylko jego gorycz i pustkę. I nie mogę patrzeć na Ciebie, kiedy jesteś z nią. Umieram i niebawem postradam zmysły, jeśli coś się nie zmieni. Jeśli samotność nie przeminie teraz, jutro może już być dla mnie za późno. Neuroleptyki nie pomagają. Codziennie, mijając Cię, bije mi bardzo mocno serce, czuję mentlik w głowie i zupełnie pomieszanie zmysłów. Czuję jak wiotczeją po takim stresie moje wszystkie mięśnie na skutek działania tabletek. Na dodatek bardzo chce mi się wtedy płakać. Czuję się potwornie. Czuję, że zaraz wybuchnę jak wulkan albo umrę. Nie mam innego wyjścia. Nadchodzi obłęd. A co będzie, jeśli w szkole dostanę nagle zupełnie na głowę i trafie na zawsze tam, gdzie powinnam być już teraz...? Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił...? Nie mogę. Wolałabym umrzeć. Nie da się opisać tego, co czuję... Tego bólu... Tego chłodu wiecznej samotności... LUDZIE, POMOZCIE MI...!
To jest smutna prawda o mnie...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

wrzesień ... 30 dni wyciętych z życiorysu

niedziela, 30 września 2007 11:25

1 dzień dobry/7 dni 50:50/22 dni ZŁE (samo zło...:(


Spuśćmy na to zasłonę miłosierdzia...
Brak słów... Brak sił... Brak oddechu...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

życie to film... a w obsadzie tylko ja...

piątek, 28 września 2007 15:36

"Szkoda, że Cię tu nie ma, Kochanie... Siedziałbyś na sofie, a ja na dywanie..."

Kiedyś już napisałam to zdanie na swoim dawnym blogu. A teraz wracam do początków. Wracam do punktu wyjścia. Wracam do wszystkiego, dla czego upadłam.

Dzisiejszy dzień był właśnie taki, jak go sobie wyobrażałam. M tulił swą nową "miłość". K był na przystanku tuz obok mnie i zlał mnie bardziej niż kiedykolwiek. Na lekcjach siedziałam jak zwykle sama. Wróciłam do domu. Nie miałam siły się odezwać do Mamy, to teraz Mama się obraziła (ale raczej nie ma już po prostu siły) i przestała do mnie mówić. Wszyscy gdzieś spieszyli. W końcu dzisiaj piątek. Najlepszy dzień na spotkanie ze znajomymi. A ja wróciłam do domu, zamknęłam się w pokoju i nie mam nic. 4 ściany. 0 perspektyw.

Kolejny weekend. Uwięziona w klatce. Nawiedzana przez samotność. Z łzą w oku. Z mrokiem w duszy. Najgorsza jest ta bezradność. Tak bardzo chciałabym wszystko zmienić, ale nie mam takich możliwości. Samo bycie nie wystarcza. Słowa nie wystarczyły. Czyny też nie. Choćbym niebo zwaliła i ułożyła na ziemi, a jeziora świata połączyła w całość, nic nie zmienię, bo to przeznaczenie.
W szkole jest tyle głupich dziewczyn, które nic nie robią, nie uczą się, nie są zbyt ładne, są zwykłe jak szare gazety, nie mają żadnych pasji, ale mimo tego - mają wszystko. A ja? Ja upadam coraz niżej i czuję, że Bóg się nade mną nie zlituje.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

cold me here, in the darkness...

czwartek, 27 września 2007 16:59

minął miesiąc. odkąd znów jestem sama. ale tak naprawdę zawsze byłam sama, nawet przez ten krótki czas, kiedy jakby byłeś. na moich oczach tulisz już inną. a ja jak zwykle sama. ty zawsze się jakoś urządzisz, znajdziesz miejsce dla siebie. a ja nie. i na dodatek złego ty dobrze wiesz, że jestem sama, że przechodząc obok ciebie gdy jesteś z nią  - ginę. ta samotność tak mnie kocha, jak nikogo na świecie i pewnie nigdy mnie nie zostawi. dlaczego to akurat ja? nie chcę tak żyć. nie mam nikogo komu mogłabym się wypłakać na ramieniu. nic i nikt. pustka. samotność. ból. łzy. żal. bezradność. śmierć. jutro beznadziejny weekend znowu. ale zanim on się zacznie, musisz jeszcze mnie kilka razy zranić tym widokiem, bo jutro znów szkoła...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

25.09.

środa, 26 września 2007 15:19

farmakologiczne zabijanie czarnych myśli
póki fantasmagoria jeszcze daleko
dwadzieścia pięć miligramów substancji czynnej
chemiczna walka o agonię mroku
żeby pokolorować rzeczywistość
ot, to wszystko

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Whisper...

sobota, 22 września 2007 10:11

I can't see your star
I can't see your star
though I patiently waited, bedside, for the death of today
I can't see your star
the mechanical lights of Lisbon frightened it away

all my fears turn to rage

No one's here and I fall into myself
This truth drives me
Into madness
I know I can stop the pain
If I will it all away

I'm frightened by what I see
But somehow I know
That there's much more to come

Fallen angels at my feet
Whispered voices at my ear
Death before my eyes
Lying next to me I fear
She beckons me
Shall I give in
Upon my end shall I begin
Forsaking all I've fallen for
I rise to meet my end

Don't try to fix me i'm not broken

I can't hold on to me
wonder what's wrong with me

Stay low
soft, dark, and dreamless
far beneath my nightmares and loneliness
I hate me
for breathing without you
I don't want to feel anymore for you

You don't remember me but i remember you
I lie awake and try so hard
Not to think of you
But who can decide what they dream?
And dream i do...

I believe in you

I still remember the world
From the eyes of a child
Slowly those feelings
Were clouded by what I know now
Where has my heart gone?




"Czasem o nim myślę. Ale to przecież nieważne. Bo kogo by to
obchodziło? Na pewno nie Pana Boga". Jemu trzeba pozostawić
ważniejsze sprawy tego świata... (do K.M.)

Chciałabym przestać Cię widzieć, nie dostrzegać kogoś tak
pustego w środku jak Ty... Nie jesteś wart ani jednej mojej łzy... (do M.)

Już nic nie znaczysz... Swoim zachowaniem skreśliłeś wszystko. Prawie
wszystko. Ale to i tak nie ma dla Ciebie znaczenia... (do K.W.)

Where had my heart gone...?
Wonder what's wrong with me...?
Why can't I erase the silence...?
Why belong I to solitude...?
Catch me as I fall...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Zabijcie mnie...

czwartek, 20 września 2007 16:01

20 września 2006 r. 9:20 - pierwsze piętro, słoneczny dzień i Ty w oddali.

minął rok. jest 20 września 2007 r., godzina 9:20. drugie piętro, chłodny dzień i Ty w oddali znów... Patrzę na Ciebie dokładnie w tej samej chwili i czuję dokładnie to samo, co wtedy. Nie zmieniło się nic. Nadal nie jesteś mój. I nigdy nie bedziesz.

20 września 2007 r., godzina 12:20 - Widzę coś, co mnie zabija. Widzę chłopaka, którego kocham, żegnającego się z inną. Żegnającego się czule. I widzę JĄ, radosną bardziej niż ktokolwiek na świecie, szczęśliwą ponad wszelką miarę i uśmiechniętą. Szczęście... Jak ono smakuje...? Ona to wie. Jestem milion razy ładniejsza od niej (ale również bardzo obiektywna). Bo jak można porównywać piwnooką dzieczynę z burzą czarnych długich włosów do niskiej i niekształtnej blondynki z niewielką kępką krótkich, cienkich włosów...? To porównanie mi jednak nic nie daje. On woli ją. Pewnie nawet coś do niej czuje. Ale dlaczego musiał sobie wybrać dziewczynę ze szkoły? Dlaczego skazuje mnie na to cierpienie? Dlaczego ja go kocham...? Za co? Kiedy to zobaczyłam, myślałam że umrę, a moja dusza zaczęła krzyczeć..., serce płakało. Czuję to do teraz. Nie wyzbędę się tego. Tak szybko znalazł pocieszenie. A ja zawsze będę sama. Bo kto chciałby coś takiego jak ja...? Wiadomo, że nikt. Jestem odrażająca i zbyt smutna dla niego. Najgorsze, że od dziś musze na to patrzeć. Po co ja się urodziłam...?
LUDZIE ZABIJCIE MNIE... PROSZE.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (20) | dodaj komentarz

Kiedy wreszcie umrę...?! Mam dość swojego życia...

poniedziałek, 17 września 2007 23:33


Oh my God, jak mi teraz źle. Moje serce pęka z żalu, moje rany pragną grobu po tym wszystkim, co było... Przecież kocham Cię, a Ty już nigdy nie będziesz mój.. A na dodatek już szukasz sobie następnego pocieszenia (a może kobieta którą kochasz, pokochała również Ciebie...?) i  ja tego nie zniosę. Po prostu. Koniec i kropka. Nie ma nic w moim życiu, ani jedno moje marzenie się nie spełniło. Jak to może być, że ludzie uciekają ode mnie tak szybko, że tak bardzo mnie nienawidzą?... Jestem upadłym aniołem, ofiarą, zepsutą zabawką... Tylko cierpieniem jest przesycone moje życie. Nie chcę już żyć. Nie chce chodzić do mojej szkoły. Pragnę zasnąć i nigdy więcej się nie obudzić. Nienawidzę samotności. Nienawidzę wychodzić z domu. Nienawidzę oddychać zgnilizną mojego świata.

Podziel się
oceń
2
3

komentarze (49) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Było tu tylu aniołów...:  371 714  

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Słów kilka o tym blogu....

MOJE NIEREALNE ZMYSLENIE O KIMŚ... Zamknij oczy...przypomnij sobie... Tylko WY, sami w czterech ścianych, najpiękniejsza chwila w życiu, tak blisko siebie, tak cudownie, wszystko takie proste. ...

więcej...

MOJE NIEREALNE ZMYSLENIE O KIMŚ... Zamknij oczy...przypomnij sobie... Tylko WY, sami w czterech ścianych, najpiękniejsza chwila w życiu, tak blisko siebie, tak cudownie, wszystko takie proste. Niech chwila się nie kończy... Tylko cichy szept, który koi ból, potrafi wybaczyć, jest lekarstwem rozpaczy dwóch serc... Myślisz wtedy: Uśmiechnij się, jutro też jest dzień, od Ciebie zależy jaki on będzie. Jeśli kogoś kochasz, powiedz mu to, nie kryj tego, może być tylko lepiej. Może jest Ci teraz smutno... może wydaje Ci się, że nikt o Tobie nie myśli... Więc spójrz... Uśmiechnij się bo... bo ja właśnie ciepło o Tobie po prostu pomyślałam Dziękuję, że jesteś i.... Uśmiechnij się, nieważne, że znasz tylko skrawki mojej duszy. Znasz bardzo wiele bo to są głęboko ukryte myśli, a one są najważniejsze:))

schowaj...
-------------------------------- ----------------------------------- --------------------------------
Darkness Blogs
----------------------------- Mroczne blogi z klimatem --------------------------------- Najlepsze Blogi --------------------------------

Byliście tu... Zostawiliście swój ślad...

Odwiedziny: 371714
Wpisy
  • liczba: 119
  • komentarze: 3505
Galerie
  • liczba zdjęć: 12
  • komentarze: 50
Piszę tu już od: 3892 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl